Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Studia podyplomowe/szkolenia
Forum PHP.pl > Inne > Książki
tomazzi
Rozważam podjęcie studiów podyplomowych z zakresy programowania aplikacji internetowych, ewentualnie jakieś szkolenia np: http://www.alx.pl/tech/php/. Moim celem jest nauka PHP + frameworki. Aktualnie posiadam podstawy PHP i OOP. Jestem na trzecim roku informatyki, za rok mam zamiar przenieść się na studia zaoczne i zacząć szukać pracy. Czy w moim przyadku studia podyplomowe bądź szkolenia mają sens czy lepiej wyposażyć się w książki i uczyć się samemu?
erix
Cytat
Jestem na trzecim roku informatyki, za rok mam zamiar przenieść się na studia zaoczne i zacząć szukać pracy.

Moim zdaniem, trochę za późno.

Cytat
Czy w moim przyadku studia podyplomowe bądź szkolenia mają sens czy lepiej wyposażyć się w książki i uczyć się samemu?

Za papierek Ci nikt nie zapłaci, za konkretne umiejętności - już tak.

Cytat
podyplomowe bądź szkolenia mają sens czy lepiej wyposażyć się w książki i uczyć się samemu?

Szkolenia mogą być dość drogie (często >4000 netto). Z programowaniem, to tak, jak z boksem - pokażą Ci, jak pięść ustawić, ale jak komuś przyładować, to już nie.

PS. Przenoszę, z książkami to ma niewiele wspólnego IMO.
tomazzi
Ale może w moim przypadku, gdy nie ma się doświadczenia jakiś dodatkowy papier czy szkolenia pomogą gdzieś się zahaczyć? Odpuścić? Uczyć się samemu?
zegarek84
nie wiem czy gdzieś są sensowne studia podyplomowe - ja na swoich które wziąłem na AGH w zasadzie nic się nowego nie nauczyłem (może dlatego, że równali poziomem do wszystkich, a w zasadzie prawie nikt nie za bardzo nawet umiał deklarować zmiennych ^^) - z mojego punktu widzenia nie warto...

ps. jesteś na inf. i szukasz jakieś studia podyplomowe z PHP o.O?
Cytat(erix @ 23.10.2012, 13:37:43 ) *
Z programowaniem, to tak, jak z boksem - pokażą Ci, jak pięść ustawić, ale jak komuś przyładować, to już nie.

popieram

dużo już da Ci choćby samemu dłubanie - do powyższego cytatu to mógłbym przyrównać przynajmniej jak uderzanie bez rękawic po worku - jak już będziesz umiał uderzać to se krzywdy nie zrobisz ^^ (zostanie jeszcze trafić ruchomy cel, chyba, że cepami które łatwo zablokować)
tomazzi
Cytat(zegarek84 @ 23.10.2012, 20:22:53 ) *
ps. jesteś na inf. i szukasz jakieś studia podyplomowe z PHP o.O?


Dokładnie do tej pory nie miałem przedmiotu choćby związanego z PHP, na 7 semestrze mam coś mieć ale to tylko jeden semestr. To może chociaż jakieś szkolenia? Bardzo chciałbym zrobić coś ponad samodzielną naukę tongue.gif Jeśli oczywiście ma to jakiś sens.
erix
Cytat
Ale może w moim przypadku, gdy nie ma się doświadczenia jakiś dodatkowy papier czy szkolenia

Papier, to Ci wystawi pierwsza lepsza Wyższa Szkoła Lansu i Bałnsu. Pracodawca nie będzie wieszał go na ścianie i napali się dumą z Ciebie, tylko da Ci problem do rozwiązania, a Ty masz go rozwiązać.

Żaden papier Cię tego nie nauczy.
ferpo99
nalepiej uczyc sie samemu na własnych bladach, szkoła duzo nie nauczy smile.gif wiem po sobie ;p
melkorm
Kodzić, Kodzić, Kodzić .... to jest jak ze sportem, możesz być mistrzem z teorii, taktyki etc ale jak nigdy nie wyszedłeś na boisko to i tak żaden z Ciebie zawodnik. Wszystko co się liczy to praktyka i związane z tym umiejętności / doświadczenie, za papiery, szkolenia, certyfikaty ewentualnie mogą podnieść Ci płacę względem tego co już potrafisz i może to być dodatkowym atutem, ale bez doświadczenia szans na jakieś normalne zarobki brak smile.gif
olszam
Cytat
bez doświadczenia szans na jakieś normalne zarobki brak

Ja to mieszkam w takim zadupiu ze nie mam szans na znalezienie pracy w moim mieście, nawet doświadczenia nie zdobędę. Jak nie uda mi się wogóle pracy znaleźć nawet takiego na doświadczenie to wywalam do afganu (albo gdzieś do krajów azjatyckich) biggrin.gif albo gdzieś gdzie mógłbym fizycznie pracować, a programować to robiłbym w wolnym dniu dla czystej przyjemności tak samo robi mój kumpel tyle że zamiast programować to pędzi bimber biggrin.gif. Chyba że porobię jakieś apki na andka takie co kosztowałyby z 2zł i będę się z tego utrzymywał biggrin.gif.
melkorm
Praca zdalna i po problemie, sam pracuję zdalnie w dość sporym mieście w Polsce i nie narzekam smile.gif
pyro
Też jestem na studiach (państwowych - nie płacę za nie) i mimo to zamierzam je rzucić w niedalekiej przyszłości. Widząc po tym, czego można się tam nauczyć, a ile trzeba poświęcić na to czasu po prostu szkoda mi życia. Nie dość, że uczą tam kilku rzeczy na raz (dlatego też żadnej dobrze) i rzeczy, z których większość nie będzie mi potrzebna, to po prostu niewiele dają przy znalezieniu pracy. Owszem, papierek ładnie wygląda, ale harować 3/5 lat tylko po to, żeby papierek ładnie wyglądał na CV? Wolę w tym czasie poświęcić się nauce tego, co chce. Zdobywać te umiejętności, które mi są potrzebne i mnie interesują. Po prostu szkoda mi tych paru lat (pamiętajmy, że żyjemy jedynie kilkadziesiąt, także to sporo) jak w tym czasie mógłbym pójść do pracy, rozwijać umiejętności, na które ludzie zwracają uwagę, to jeszcze zarabiasz i możesz sobie pozwolić na przyjemności po pracy, a nie jadać kanapkę z chlebem jak to studenci smile.gif

Swoją drogą ostatnio dałem na zaliczenie program w C# i ocena zmalała, bo "w niektórych miejscach dałem nawiasy, bez których program działał by tak samo". Wykładowca chyba nigdy nie miał styczności z pojęciem "czytelność kodu". W tym momencie ręce mi opadły. arrowheadsmiley.png
zegarek84
Cytat(pyro @ 1.11.2012, 17:06:06 ) *
Też jestem na studiach (państwowych - nie płacę za nie) i mimo to zamierzam je rzucić w niedalekiej przyszłości. Widząc po tym, czego można się tam nauczyć, a ile trzeba poświęcić na to czasu po prostu szkoda mi życia. Nie dość, że uczą tam kilku rzeczy na raz (dlatego też żadnej dobrze) i rzeczy, z których większość nie będzie mi potrzebna, to po prostu niewiele dają przy znalezieniu pracy. Owszem, papierek ładnie wygląda, ale harować 3/5 lat tylko po to, żeby papierek ładnie wyglądał na CV? Wolę w tym czasie poświęcić się nauce tego, co chce. Zdobywać te umiejętności, które mi są potrzebne i mnie interesują. ...

w przyszłości możesz tego żałować... jeśli chcesz to nie lepiej przenieść się na zaoczne?? czasami papierek może sporo znaczyć... ja nie jestem programistą choć akurat to chobby mi się przydaje, ale z kolei jeśli chodzi o wykształcenie (kierunek nie związany z informatyką a z wykonywanym zawodem) to studia otworzyły mi drogę do awansów, mało tego kożyści miałem bezpośrednio po skończeniu studiów... w całkiem innym zawodzie z kolei ciocia (tyle, że jest "szefową" w restauracji) została wysłana na bylejakie studia gastronomiczne tylko dla papierku (widocznie pracodawca też potrzebował, by pracownik miał jakieś tam wykształcenie) - naprawdę różnie to w życiu bywa i nieraz te papierki bywają potrzebne...
pyro
Cytat(zegarek84 @ 1.11.2012, 22:50:09 ) *
w przyszłości możesz tego żałować... jeśli chcesz to nie lepiej przenieść się na zaoczne?? czasami papierek może sporo znaczyć... ja nie jestem programistą choć akurat to chobby mi się przydaje, ale z kolei jeśli chodzi o wykształcenie (kierunek nie związany z informatyką a z wykonywanym zawodem) to studia otworzyły mi drogę do awansów, mało tego kożyści miałem bezpośrednio po skończeniu studiów... w całkiem innym zawodzie z kolei ciocia (tyle, że jest "szefową" w restauracji) została wysłana na bylejakie studia gastronomiczne tylko dla papierku (widocznie pracodawca też potrzebował, by pracownik miał jakieś tam wykształcenie) - naprawdę różnie to w życiu bywa i nieraz te papierki bywają potrzebne...


Tzn. nie możesz jednego kierunku porównywać z innym. Żeby zostać np. chirurgiem albo weterynarzem to bez studiów praktycznie nie ma szans. A widziałeś kiedyś, żeby Ci co kończyli zarządzanie albo humanistykę dostali dobre posady (i pomińmy nieliczne wyjątki...) ? Z informatyką podobnie. W niektórych firmach rzeczywiście zwracają na to uwagę, ale w zdecydowanej większości patrzą na doświadczenie, projekty przy których pracowałeś / portfolio, umiejętności im potrzebne, a to jakie masz papierki ich niezbyt interesuje.

// ADD

Cytat
ja nie jestem programistą choć akurat to chobby mi się przydaje, ale z kolei jeśli chodzi o wykształcenie (kierunek nie związany z informatyką a z wykonywanym zawodem) to studia otworzyły mi drogę do awansów


A można spytać jako kto pracujesz?
melkorm
@pyro

Sam miałem podobny problem co Ty, ale poszedłem na skróty, słaba uczelnia, indywidualne + praca na pełen etat i dałem radę zrobić inżyniera, szkoda że często patrzą na średnią przez co nie pojechałem na Erasmusa i teraz nie pojadę na staż .... bo za niska średnia ... chociaż testy z angielskiego bardzo dobrze, to i tak nie puszczą bo nie mam powyżej 4.0 średniej.
pyro
Cytat(melkorm @ 1.11.2012, 23:16:01 ) *
@pyro

Sam miałem podobny problem co Ty, ale poszedłem na skróty, słaba uczelnia, indywidualne + praca na pełen etat i dałem radę zrobić inżyniera, szkoda że często patrzą na średnią przez co nie pojechałem na Erasmusa i teraz nie pojadę na staż .... bo za niska średnia ... chociaż testy z angielskiego bardzo dobrze, to i tak nie puszczą bo nie mam powyżej 4.0 średniej.


A że tak spytam, zauważyłeś jakieś realne korzyści z tego tytułu inżyniera? Jeśli tak, to jakie?
melkorm
Cytat
A że tak spytam, zauważyłeś jakieś realne korzyści z tego tytułu inżyniera? Jeśli tak, to jakie?


Studia zrobiłem tylko po to by mieć inżyniera, nauczyły mnie trochę - ogólnie nie żałuję.

Nigdy papier mi nic nie dał i znam też osobę która w ogóle nie ma wyższego a pracuje w TVN w zespole od bebechów, ale wiem że ten papier się przyda, gdy będę szukać pracy bardziej korporacyjnej, lub na wyższe stanowisko (team leader itp).

Powiem tyle: zrób wyższe, inżynier styka - napisałeś że już studiujesz więc po co teraz rzucać to w cholerę, a nóż kiedyś może Tobie zamknąć drzwi przed jakąś super pracą `bo nie masz wyższego` - tak, wiem, takie myślenie jest do dupy, ale nic na to nie poradzisz.

tl;dr : zrób wyższe.

PS. Zresztą, zawsze papier może trochę obronić brak wymaganego doświadczenia i podnieść płacę - niestety, takie realia, no i zawsze jesteś inżynierem co dla mnie lepiej brzmi niż magister, który kojarzy mi się z brakiem pracy =D
Damonsson
Teraz możesz myśleć, ze wyższe się nie przyda, ale za 10-20 lat, to może być zupełnie inny rynek pracy. Więc kto tam wie, jak już robić wyższe to póki umysł chłonny, bo później to nie ma sensu.

@melkorm Chyba kończę tę samą "elitarną" uczelnię co Ty smile.gif
melkorm
Cytat
@melkorm Chyba kończę tę samą "elitarną" uczelnię co Ty


Ja tam się pojawiałem tylko na egzaminach, cały rok miał ze mnie bekę, nawet na laboratoria / ćw nie chodziłem bo miałem indywidualne ... tzn. wykładowcy myśleli że mam ... ale to długa historia biggrin.gif

Oblałem tylko jeden rok, ale to dlatego że po wpis, ostatni bo miałem wszystkie :/, poszedłem w listopadzie ... a wpis był z sesji letniej xP

Ale to taki trochę offtop, trza wyskoczyć kiedyś na jakiś browar i pogadać z kimś na temat technologi ... tzn dup, by nie wyszło aż tak geekowo =D
pyro
Cytat(melkorm @ 1.11.2012, 23:24:07 ) *
Studia zrobiłem tylko po to by mieć inżyniera, nauczyły mnie trochę - ogólnie nie żałuję.

Nigdy papier mi nic nie dał i znam też osobę która w ogóle nie ma wyższego a pracuje w TVN w zespole od bebechów, ale wiem że ten papier się przyda, gdy będę szukać pracy bardziej korporacyjnej, lub na wyższe stanowisko (team leader itp).


Z tym że ja podejmowałem pracę już nie raz (ale nie na umowę o pracę). Przy większych projektach również. Nigdy mnie nikt nie pytał jakie szkoły ukończyłem tylko jakie mam umiejętności programistyczne. A propo " pracy bardziej korporacyjnej" sam wspomniałeś o koledze, który bez niczego poszedł do TVN, który do takich korporacyjnych się zalicza. Ja również znam takie przypadki. Mało tego znam nawet sytuacje odwrotne - w moim liceum jako nauczyciel informatyki pracuje matematyk z tytułem magistra zdobytym na Uniwersytecie Warszawskim (chciałbym przypomnieć, że tam chodzą największe matematyczne mózgi smile.gif ). No i jak myślisz, ile wyciąga?

Cytat(melkorm @ 1.11.2012, 23:24:07 ) *
Powiem tyle: zrób wyższe, inżynier styka - napisałeś że już studiujesz więc po co teraz rzucać to w cholerę, a nóż kiedyś może Tobie zamknąć drzwi przed jakąś super pracą `bo nie masz wyższego` - tak, wiem, takie myślenie jest do dupy, ale nic na to nie poradzisz.


No tak... ale równie dobrze mógłbym powiedzieć, że mogę przegapić jakąś super pracę, bo nie posiadałem w momencie rekrutacji odpowiednich umiejętności, które mogłem nabyć w czasie studiowania.

Cytat(melkorm @ 1.11.2012, 23:24:07 ) *
PS. Zresztą, zawsze papier może trochę obronić brak wymaganego doświadczenia i podnieść płacę - niestety, takie realia, no i zawsze jesteś inżynierem co dla mnie lepiej brzmi niż magister, który kojarzy mi się z brakiem pracy =D


Obawiam się, że pracodawcy nie są tacy naiwni tongue.gif

Cytat
Teraz możesz myśleć, ze wyższe się nie przyda, ale za 10-20 lat, to może być zupełnie inny rynek pracy. Więc kto tam wie


Pozornie niby prawda... ale po pierwsze mogę równie dobrze powiedzieć, że za 10-20 lat trzaśnie kometa w Ziemię i cała nauka w ***** wink.gif . A do tego mógłbym iść na milion nie wiadomo jakich kursów, ale po co skoro i tak nie wiem, które się przydadzą za 10-20 lat? A może wtedy założę własną firmę i studia okażą się zmarnowaniem sporej części życia? Tego nie wie nikt smile.gif.

Generalnie chodzi mi o to, że nie widzę korzyści z tych wyższych i chodzi mi to, żeby nie wpaść w pułapkę "zrób bo co Ci szkodzi". A no szkodzi i to dużo bo jakbym teraz poszedł do pracy to byłbym te 12 * 5 * 2000 = 120 000 do przodu (albo i więcej, bo posiadam już pewne doświadczenie smile.gif ) i do tego nabyłbym doświadczenie i mógłbym celować w posady z dopiskiem "5 years of documented experience required" (wtedy jak się wcześniej nie pracowało, ale się powie "ale ja mam tu papierek" to można usłyszeć co najwyżej "zadzwonimy" wink.gif ) PLUS umiejętności zdobyte we własnym zakresie.

Chciałbym jeszcze dodać, że nie piszę jako laik, bo w tematyce programowania siedzę już od kilku ładnych lat (tak tak, nawet jako niepełnoletni robiło się już zlecenia) i z tematyką jestem dość na bieżąco.
olszam
Ja znam taki przypadek no niestety nie chodzi o kolesia co próbuje znaleźć pracę czy jakieś umiejętności zdobyć tylko koleś pracuje gdzieś we Wrocławiu w jakiejś firmie komputerowej i sam napisał jakiś potężny silnik do systemów CRM w .NET(czy z wykorzystaniem .NET dokładnie nie pamiętam) no i jedynie co robi w pracy to tylko albo jakoś uaktualnia silnik albo grają w pracy na Wii biggrin.gif a 6 czy 8 tysiaków za miesiąc jest na koncie.
piotr311
studia i tego typu wynalazki dają ogólną wiedzę... na studiach mimo, iż lubisz programowanie to dopiero na 3,4 roku masz wybraną specjalizację...
dużo czasu się marnuje na studiach biggrin.gif. W sieci jest tyle materiałów..... biggrin.gif
k_@_m_i_l
@piotr311 dokładnie. Niestety polskim system nauki jest strasznie zacofany. Uczy wiele teorii, a mało praktyki przez co, tak przykładowo zapewne jakieś 90% osób kończących szkołę średnią jest nieprzystosowanych do pracy. Na studiach też niestety jest marnowane sporo czasu na tak naprawdę pierdoły, które wystarczyłoby tylko pobieżnie omówić,a resztę czasu można poświęcić na bardziej pożyteczne rzeczy.
Wybór specjalizacji na 4/5 semestrze (odnoszę sie cały czas do studiów zaocznych, na które uczęszczam) to zdecydowanie za późno. Takie rzeczy powinny być wybierane na samym początku i człowiek powinien być kształtowany w konkretnym kierunku, a nie tracił 2 lata na naukę 50 rzeczy, z czego tak naprawdę potrzebne będą mu potrzebne 2, a o których i tak musi się nauczyć na własną rękę. Studia to nie szkoła średnia, gdzie większość nie wie co będzie robić w życiu.
Sam, w poprzedniej uczelni miałem przedmioty pokroju UTC (urządzenia techniki cyfrowej), gdzie projektowaliśmy przez dwa semestry budziki, termometry temperatury pokojowej itp ... Pytam po co ? Chciałem wybrać specjalizacje "Programowanie w środowisku internetowym", więc po cholerę mi to ? Wiem, spora część osób pewnie powie że może mi się to w życiu przydać, ale ja twierdzę że taki przedmiot mi nie jest potrzebny i w pracy programisty php/java nie przyda mi się. Nie po to płacę pieniądze by uczyć się czegoś, co w życiu mi się nie przyda.
Studia to już niestety taki okres, gdzie 90% ludzi wie czego chce się nauczyć ... no ale, niestety tak skonstruowany jest nasz system edukacji.
romana88
rzeczywiście na studiach uczymy się czasem wiedzy nieprzydatnej, albo już przestarzałej....dlatego dobrym rozwiązaniem są podyplomówki.
nimka
Moim zdaniem warto dokształcać się na podyplomówkach smile.gif
Dodatkowa wiedza jest atutem.
vokiel
Argument, że coś może się kiedyś przydać jest trafny, ale... Np dużym plusem mogłaby być dobra znajomość prawa, dobrze byłoby też znać się na medycynie, psychologii, itd. itd.

Niestety ilość wiedzy, która może się przydać jest tak ogromna, że nie da się jej opanować. Pozostaje więc specjalizacja, wymagająca pominięcia rzeczy, które się kiedyś będą mogły przydać.


Podyplomówki i kursy mają ten plus nad studiami, że są ograniczone do wybranego zagadnienia.
ed_hazard
ja preferuję praktykę w zawodzie + kursy specjalizujące.

Studia są dla niezdecydowanych.
Bruuno
Cytat(melkorm @ 1.11.2012, 23:16:01 ) *
@pyro

Sam miałem podobny problem co Ty, ale poszedłem na skróty, słaba uczelnia, indywidualne + praca na pełen etat i dałem radę zrobić inżyniera, szkoda że często patrzą na średnią przez co nie pojechałem na Erasmusa i teraz nie pojadę na staż .... bo za niska średnia ... chociaż testy z angielskiego bardzo dobrze, to i tak nie puszczą bo nie mam powyżej 4.0 średniej.


to na jakiej uczelni studiujesz, że tak duzą uwage przywiązują do średniej ? znam mase osób które na kierunkach technicznych czy humanistycznych pojechaly ze średnią 3,5 czy nawet niższa...co mnie zdziwilo... tongue.gif podobno podstawą była rozmowa rekrutacyjna i jezyk.
ps. nie możesz spróbowac sam znaleść praktyki za graica skoro twój ang jest na niezłym poziomie? Na praktychach z erasmusa nie dostaniesz wiecej niz 400 euro co na francję /skandynawię starczy ci na przyslowiowe "waciki".
spróbuj może ci się poszczęści !
andrzejsoczek
A ja również pracuję w domu i nie narzekam na zarobki
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2025 Invision Power Services, Inc.